Hit 11-ej kolejki Włoskie Seria A rozegranym w Sobotni wieczór na San Siro Inter będzie podejmować Rome. Roma jest zupełnie innym zespołem niż przed rokiem, zdecydowanie mocniejsi w ofensywie, zdecydowanie słabi w defensywie jak to się mówi coś za coś. Jak na razie taka zmiana daje pozycję lidera jak najbardziej zasłużoną. Atak jest po prostu w świetnej formie w pięciu ostatnich spotkaniach do bramki przeciwnika trafiali aż 16 razy, sporo przy tym tracąc 9 bramek ale suma jest taka że stracili przeliczając to na punkty tylko dwa oczka w starciu z Leverkusen w Lidze Mistrzów. Ogólnie na boiskach Włoskiej Seria A po 10 kolejkach mają na swym koncie 23 punkty z 25 bramkami zdobytymi przy 12 straconych co w sumie daje średnią 3.2. Tylko w jednym meczu do tej pory nie stracili przynajmniej bramki z beniaminkiem Seria A Frosinone, a we wszystkich przynamniej raz trafiali do bramki. Inter dobrze zaczął szczególnie w defensywie nie pozwala rywalom na zbyt wiele, jednak ta defensywna gra przestała przynosi korzyści i punkty, w pięciu ostatnich spotkaniach wygrali tylko raz. Inter jest skupiony w tym sezonie na defensywie dużej jakości w ataku nie pokazują chociaż personalnie wygląda to znacznie lepiej. Dzisiejszy rywale ale także ostatnie wyniki moim zdaniem dzisiejsze podejście będą mieli wolne przestrzenie które trzeba będzie wykorzystać grając odważnie bo Roma w tej formie wątpię by miała problem z forsowaniem defensywy Interu. Na koniec dodam jeszcze że najnowsza historia bezpośrednich spotkań jest ku dyktando bramek i oby tak pozostało.

