Klasycznie godzinna 15:00 i swoją kolej ma Włoska Seria A w tym zestawieniu spotkań najciekawiej będzie w Mediolanie gdzie ekipa Interu spotka się z Torino. Obie ekipy jak na razie rozczarowują swoimi wynikami i dla obu będzie to ważne spotkanie w kontekście walki o górne lokaty. Inter z dorobkiem 26 punktów zajmuje ósmą lokatę tracą do trzeciego Lazio osiem punktów czyli dużo a celem jest powrót do Ligi Mistrzów. Na szczęście w grze zespołu widać duży progres a to za sprawą nowego/starego szkoleniowca Manciniego. Największe plus to przede wszystkim zawodnicy są bardziej aktywni i jest więcej ruchu z przodu a to od razu przekłada się na bramki oraz punkty. Cały czas wysoką formę utrzymuje Icardi, Guarin rozegrał wreszcie świetne spotkanie i od razu Inter wygrał z Genoa 3:1. Największe zagrożenie jednak z każdym meczem będzie pochodziło ze skrzydeł gdzie dwa nowe nabytki Podolski, Shaqiri coraz lepiej się rozumieją. Z obroną jest za to ciągle problem i w praktycznie w każdym spotkaniu dopuszcza rywali do co najmniej kilku dogodnych sytuacji, zresztą 25 bramek jest z czołowej ósemki najgorszym wynikiem. W barwach Nerazzurrich zabraknie Medela, Jesusa, Campagnaro i Nagatomo. Torino jeszcze bardziej zawodzi w swoim dorobku mają 22 punkty – przewaga nad strefą spadkową wynosi tylko cztery oczka. Na pewno zespół gdzieś zatracił swoją skuteczność z poprzedniego sezonu chociaż ostatnio jakby w tym aspekcie już było lepiej min. trzy bramki strzelone Cesenie na wyjeździe. Naprawdę patrząc na skład w ofensywie to wszystko jest OK: Quagliarella, Martínez, Amauri, López to na pewno gracze którzy bramki seriami potrafią zdobywać potrzeba trochę szczęścia i po prostu przełamania. Mimo wszystko widać problemy z formą kto oglądał spotkanie z Lazio w pucharze (Torino zagrało dość mocnym składem, Lazio dużo rezerwowych ) ten widział różnice gospodarze cisnęli przez całe spotkanie i wynik 3:1 to najmniejszy rozmiar kary. Obie ekipy gonią czołówkę i remis nikogo tutaj nie zadowoli, do tego dyspozycja obu ekip w defensywie pozostawia wiele do życzenia, tak więc gram na bramki i liczę na powtórkę takich wyników jak 3:3 czy 2:2 z ostatnich sezonów.

