Irlandczycy zagrają dziś towarzysko ze Szwajcarią. The Boys in Green, z którymi graliśmy w grupie, zakończyli kwalifikacje na 3 miejscu i wywalczyli awans na Euro 2016 pokonując w barażach BiH. Martin O'Neill przejął tę reprezentację po Trapattonim w głębokim kryzysie, po nieudanych kwalifikacjach do mundialu w Brazylii. Trudno powiedzieć w jakim zagrają składzie, z perspektywy typu ważne jest że np. gotowy do gry jest Robbie Keane. Typuję over przede wszystkim jednak ze względu na Szwajcarów. Szwajcarzy, odkąd reprezentację tę objął Petkovic, rozegrali 5 spotkań towarzyskich, w każdym z nich trafiali do siatki rywala i tylko raz zanotowali under (1-1 z USA). Zremisowali m. in. we Wrocławiu z Polską 2-2. Grają dwójką, a niekiedy, jak w końcowej fazie eliminacji do ME trójką napastników (4-3-3). Najbardziej wartościowych pikarzy mają w pomocy i ataku (Shaqiri, Xhaka, Seferovic czy Breel Embolo, zapewne przyszła gwiazda reprezentacji). Byliby moim zdaniem faworytem tego spotkania. Zagrają jednak bez kilku zawodników, m.in. Drmica, Inlera i von Bergena. Inler, kapitan reprezentacji, jest dla Helvetów tym, kim dla nas Krychowiak. Mecz nie ma stawki, która działałaby paraliżująco. Ważniejsze od taktyki będzie wypróbowanie kilku nowych zawodników, dotyczy to szczególnie gospodarzy. Moim zdaniem kursy nie są słuszne, bardziej niż under albo co najmniej równie prawdopodobny jest over, więc kurs powyżej 2,3 mają dla mnie wartość.

