Islandia jest na fali wznoszącej po tym jak zagrała fenomenalne spotkanie w piątek ze Szwajcarami. Szwajcarzy opromienieni pokonaniem 1:0 u siebie zwycięzców Fifa Conf. CUp prowadzili już 4:1, a mimo to nie zaznali znaku zwycięzca. Islandia ma obecnie bardzo dobrą generację piłkarzy, którzy grają w dobrych albo nawet wielkich klubach. Eidar Gudj. grał w Barcelonie i Chelesea, jego kolega występuje w Tottenhamie, inny w Ajaxie, jeszcze inny w Heerenveen gdzie strzela masę bramek, albo w AZ. Nic dziwnego,że Islandia wciąż liczy się w walce o 2-gie miejsce i baraże, co było by dla nich historycznym osiągnięciem. By to dokonać muszą dziś ponownie pokonać Islandię. Myślę,że tego dokonają, wszak gdy byli w gorszej formie i to na wyjeździe wygrali 2:1(ponoć szczęśliwie). Teraz grają u siebie co jest dodatkowym atutem, bo Albania najgroźniejsza jest w meczach u siebie. Albania ma również niezłych piłkarzy(Cana-ex OM, paru gra w niezłych klubach i jest podst. graczami), ale nie tak dobrych jak Islandia.

