Jagiellonia w pierwszym spotkaniu tej rundy poległa w Gdańsku 3:0, nie dając w zasadzie żadnych argumentów ku temu, by realnie zaistnieć w walce o mistrza Polski, ale długa do tego tytułu jest długa i kręta. Z pewnością piątkowy przeciwnik nie ma aż tylu argumentów co gdańszczanie, bo i jest nowy trener w postaci Franciszka Smudy i przyszło kilku nowych piłkarzy, którym będzie trzeba dać czas na wkomponowanie do zespołu. Jak na ten moment goście mają spore problemy, bo zajmują przedostatnie miejsce z 18 punktami, o 2 więcej niż ostatni Ruch, który jednak ma ujemne punkty. Łęczna ma jednak zaległy mecz z Zagłębiem Lubin, jednak to spotkanie nie będzie dla nich łatwe. Na 18 punktów złożyło się: 4 zwycięstwa, 6 remisów i 10 porażek. Strzelili najmniej bramek wraz ze Śląskiem, bo tylko 21, a stracili 34. W meczach wyjazdowych ( chociaż na dobrą sprawę wszystkie ich mecze to wyjazdy ) wygrali tylko raz, 4 zremisowali i 5 przegrali. Strzelili 11 bramek, a stracili 21. Piłkarze Michała Probierza na własnym stadionie w Białymstoku nie radzą sobie wybitnie, bo wygrali tylko 5 razy, raz zremisowali i przegrali 4-krotnie. Strzelili 17 bramek, a stracili 13. Ich forma to na zmianę porażka i zwycięstwo, ostatnio była porażka, to teraz czas na zwycięstwo i zmazanie plamy z Gdańska

