Hitem niewątpliwie 6 kolejki LOTTO Ekstraklasy będzie starcie w Białymstoku gdzie miejscowa Jagiellonia będzie gości Lechie Gdańsk. Trzeba tutaj pójść w stronę bramek bo powodów jest kilka, zaczynając od tego że zwycięzca przy potknięciu Zagłębia może zostać nowym liderem, do tego wyniki innych faworytów ligi sprawiają że obu będzie zależało na kolejnym odskoczeniu a chodzi tutaj głównie o Legie. Jagiellonia zatrzymała się w ostatniej kolejce przegrywając w Płocku z beniaminkiem 1:0, brakło skuteczność w tamtym spotkaniu, bo w końcówce to przycisnęli rywala bardzo mocno. Na pewno problemem jest kontuzja Konstantina Vasiljeva i to ogromna bo to klucz w grze Probierza. Jednak myślę że trenera da radę to inaczej poskładać, bo ma w swych szeregach młodych którzy naciskają i każdą minutę starają się wykorzystywać., Cernych też się przebudził i trafił już cztery razy. Widać zresztą po Jagiellonia dużą pewność siebie w ofensywnie w dwóch spotkaniach tutaj strzeliła 8 bramek najpierw Ruch zebrał czwórkę następnie Arka dostała tyle samo. Zaskakują w defensywie ale tak patrząc na rywali to dziś najtrudniejszy sprawdzian bo zespół najbardziej kreatywny który z każdej strony potrafi stwarzać zagrożenie a niepewni występu są dwa podstawowi defensorzy Guti oraz Runje. Lechia dalej ze startymi błędami, mowa tutaj oczywiście o grze w defensywnie, dla nich nawet wysokie prowadzenie to nie jest gwarancja sukcesu co pokazał ostatni mecz z Koroną gdzie mieli u siebie 2:0 i mecz niby pod kontrolą i dwa babole kolejne już w defensywnie zrobiły nerwówkę z której jednak udało się wyjść obroną ręką bo po ofensywnie widać że z każdym meczem łapie swój rytm z tymi zawodnikami nie trudno o sytuację i bramki. Dziś moim zdaniem znowu braknie jakości na szybką Jagiellonie w destrukcji, zresztą Lechia Nowaka ma strzelać dużo taki jest zamysł i dziś na pewno jak zwykle wyjdą ofensywnie. Ostatnie starcia tych ekip należą do tych w których nudzić się nie można przed rokiem 5:1, 0:3, i 4:2 – wszystko widzimy bardzo overowe tak też powinno być dzisiaj tym bardziej że trzeba nadrabiać średnią bramek po słabych pierwszych spotkaniach tej kolejki.

