Kto jeśli nie klub z Białegostoku może się przeciwstawić warszawskiej Legii? Może jeszcze ewentualnie Lech. Jagiellonia dziś znów przed szansą pokazania że z wojskowymi potrafią grać i mają receptę na nich. Chociaż to zespół Tomasza Hajty jest niżej w tabeli ligowej (8 pozycja), na rozegranych ostatnio 5 spotkań między tymi zespołami 4 razy był remis a ku zdziwieniu wszystkich w 2012 r na Pepsi Arenie Jaga wygrała 2:1. Uważam że Jaga powstrzyma tempo legionistów. Nawet w przypadku remisu zespół Jana Urbana zrówna się pkt z Lechem a myślę że teraz każde „oczko†jest bardzo cenne. W ostatniej kolejce ligowej Widzew pogrążył białostoczan wygrywając 3:0, myślę więc że dziś będą chcieli pokazać ładną grę. Tak czy inaczej zapowiada się spotkanie pełne emocji, uważam że bramek padnie niewiele a drużyny podejdą z dystansem do rywala. Stawiam na wyrównaną grę i sprawiedliwy remis nie krzywdzący w tym spotkaniu żadnej ze stron.

