ŁKS jest już zdegradowany, więc nie należy za wiele spodziewać sie po tym zespole. Motywacji brakowało juz zresztą w 2 połowie spotkania z Bełchatowem, kiedy zawodnicy dowiedzieli się że w równoległum meczu Lechia wygrywa z Legią (co oznaczało degradację łodzian). Czego więc mozna oczekiwac dzisiaj, na pewno zmian w składzie, kilku zawodników z ławki dostanie swoją szanse i oni pokażą ambicję, jednak mają mniej jakości i zgrania z zespołem w meczach o stawke. Z drugiej strony Jagiellonia, która tez pozornie o nic nie walczy, ale ta drużyna na pewno nie odpuści. Hajto pracuje na swoją markę i do każdego meczu podchodzi z maksymalna mobilizacją. We Wrorocławiu Jaga przegrała 1-3, ale dobrze walczyła i długimi okresami mocna naciskała Śląsk. Dzis Jaga gra u siebie, będzie silniejsza bo kilku zawodników wraca do składu (Frankowski, Norambuena, Pejović) i nie powinna mieć żadnych problemów z pokonaniem zdegradowanego ŁKS -u. Dla mnie to jest typ dnia.

