Przed nami mecz Jagiellonii z Podbeskidziem. Ja w tym spotkaniu widzę zdecydowanego fawroyta i jest nim oczywiście Jaga. Drużynę z Białegostoku można śmiało nazwać ekipą własnego boiska. Wystarczy spojrzeć na statystyki poprzedniego sezonu - u siebie: 10-2-3, na wyjeździe: 1,4,10. To mówi samo za siebie. Jaga w przeciwieństwie do Podbeskidzia przeprowadziła kilka ciekawych ruchów transferowych i sprowadziła jak na nasze polskie realia dobrych zawodników. Przed rozpoczęciem tego sezonu jeśli miałbym typować jednego z kandydatów do spadku to była by to drużyna z Bielsko-Białej. Dodatkowo "Górole" stracili Sylwestra Patejuka a znaczył od dla tego zespołu niesamowicie wiele i na pewno odbije się to w pewien sposób na ich grze. Jaga pokazała w pucharowym mecz z Sokołem Ostróda, że na dobrze przygotowani do sezonu. Pewna wygrana 8:1 można budzić respekt u kolejnych rywali. Stawiam na Jagę.

