W dzisiejszym spotkaniu jestem przekonany że obie drużyny stać na zdobycie bramek. Drużyna Jagielonii po pierwsze gra na swoim stadionie, gdzie zawsze była mocna przy wsparciu własnej publiczności. Po pierwszym meczu ligowym, zremisowanym 1:1 w Warszawie przekonali o swoich możliwościach oddając na boisku rywala 12 strzałów na bramkę, w tym 5 celnych. Ich 4 mecze sparingowe 2 wygrane, 1 remis i 1 przegrana z drużynami z Ukrainy i Bałkanów, przy bramkach 6:6 również wskazują na dobre przygotowanie do sezonu drużyny Probierza, co potwierdzili już w pierwszym ww. meczy w Warszawie. Ich dzisiejsi przeciwnicy natomiast - drużyna Ruchu Chorzów również dobrze rozpoczęła sezon wygrywając mecz u siebie z Łęczną 2:1, choć styl może nie zachwycił to jednak 3 punkty bardzo ważne. Chorzowska drużyna mimo kilku wzmocnień w dalszym ciągu ma swoich szeregach kadrowicza - Mariusza Stępińskiego, który już potwierdza swoją skuteczność strzelając w ostatnim meczu bramkę, po wejściu na boisko w końcówce meczu ok. 15 minut gry. W grach sparingowych, których było aż 2 wygrane, 1 remis i 3 przegrane bez Stępińskiego, zdobyli 7 bramek i tyle samo stracili, co i tak daje min. 1 bramkę na mecz. Niewątpliwie należy zwrócić uwagę, iż aż 5 bramek w sparingach strzelonych zostało na wyjazdach, więc nie jest to drużyna jedynie swojego boiska. W meczu ligowym ich gra ofensywna była widoczna patrząc na statystyki 9 strzałów, w tym 4 cele na bramkę i aż 12 rzutów rożnych o tym wszystkim świadczy, że grają szybko, zdecydowanie z parciem na bramkę przeciwników, więc jak najbardziej gola w Białymstoku też będą potrafić strzelić.

