Niedzielny pojedynek Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław będzie 22. oficjalną konfrontacją obu zespołów w historii. Aż 17 z dotychczasowych 20. spotkań miało miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Sześć razy wygrała Jaga, ośmiokrotnie zanotowano remis , zaś siedem razy górą był WKS.W pierwszym meczu sezonu 2011/12 Śląsk po raz pierwszy w historii wygrał w Białymstoku (2:0), a przy okazji zakończył serię dziesięciu kolejnych spotkań Jagi bez porażki przed własną publicznością. Bramki dla wrocławian w tym meczu zdobyli Jarosław Fojut oraz Thiago Cionek, po strzale samobójczym. W rewanżu również lepsi okazali się piłkarze Śląska, wygrywając 3:1. Podopieczni Tomasza Hajto wszystkie bramki stracili po stałych fragmentach gry. Gole dla gospodarzy strzelali - Przemysław Kaźmierczak (dwa) oraz Rok Elsner, zaś dla Jagi z rzutu karnego Tomasz Kupisz. Jesienne spotkanie obecnego seoznu rozegrane we Wrocawiu obfitrowało w niesamowite wydarzenia. Śląsk po Critiana Diaza, Przemysłąwa Kaźmierczaka i Piotra Ćwielonga jeszcze w 70. minucie prowadził 3:0, a do tego Jaga grała w osłabienu po czerwonej kartce Ugo Ukaha. Właśnie w 70. minucie siły się wyrównały (czerwona kartka Amira Spahicia), co pozwoliło Żółto-Czerwonym złapać wiatr w żagle i w ciągu siedmiu minut odrobić straty po golach Tomasza Kupisza, Dawida Plizgi i Ebiego Smolarka. Pomimo, że końcówkę Jagiellończycy grali już w dziewięciu (czerwona kartka Filipa Modelskiego), to jednak remis dowieźli do ostatniego gwizdka sędziego.Tym razem stawiam na remis

