Wydaje się, że to dzisiejsze spotkanie jest spotkaniem o to który z ekip czy Jagiellonia czy jednak Śląsk okaże się najlepszą drużyną w grupie spadkowej. Aktualnie lepsza jest Jagiellonia, która ma 2 punkty przewagi nad Śląskiem. Ja osobiście widzę w tym meczu "jedynkę" i myślę, że watro zagrać właśnie zwycięstwo drużyny Michała Probierza. Trener Śląska Tadeusz Pawłowski ostatnio chwali się tym, że jego drużyna w kolejnym meczu nie straciła gola - jest to już 5 meczów z rzędu w których ekipa ta wygrała 3 razy (raz po bardzo wątpliwym karnym z Widzewem) i 2 razy remisowała bezbramkowo. Osobiście uważam, że można się cieszyć z tego, że drużyna Śląska nie traci gola, ale przecież wystarczy wrócić chociażby do meczu z Widzewem gdzie po prostu mieli niesamowicie dużo szczęścia i farta, że ten mecz wygrali (wystarczy wspomnieć dwie znakomite sytuacje Eduardsa Visnakovsa i które powinny zostać zamienione na bramki. Nie jest więc tak, że obrona Śląska gra znakomicie i rywale nie mają swoich szans, osobiście uważam, że w końcu nadejdzie takie spotkanie w którym defensywa Śląska nie będzie miała tyle szczęścia i zostanie sprowadzona na ziemię. Wydaje mi się, że idealną drużyną na przerwanie serii meczów bez straconego gola jest właśnie Jagiellonia, która przypomnę ma na swoim koncie w tym sezonie 53 gole (więcej mają tylko drużyny Legii i Lecha!). Ponadto w tym sezonie już 3 razy pokonywała ekipę Śląska - 3-1 i 3-2 w meczach ligowych oraz 1-0 w meczu Pucharu Polski. Ponadto dodam, że dobra seria Śląska jest głównie dzięki meczom u siebie, bowiem na wyjazdach w ostatnim czasie tylko raz zagrali na zero - mecz z Piastem (0-0), i był to jedyny mecz Śląska na wyjedzie w grupie spadkowej, mecz w wykonaniu Śląska bardzo słaby. Jagiellonia natomiast w grupie spadkowej gościła już drużyny Piasta (4-3) i Zagłębia (1-0) i oba te mecze wygrała. Dziś w ekipie gości nie zagrają Lubos Adamec , Tomasz Hołota i Marcin Przybylski, niepewny jest również występ Toma Hateleya, Pawła Zielińskiego i Mariusza Pawelca. Jeśli chodzi o Jagiellonie to dziś nie zagrają Joel Perovuo i Sebastian Rajalakso (trenują z zespołem rezerw) oraz prawdopodobnie Jan Pawłowski i Nika Dzalamidze.

