Przed głównym daniem tej kolejki Ekstraklasy w Białymstoku Jagiellonia będzie podejmować Śląsk Wrocław. Ekipa Probierza mimo że na wyjazdach do tej pory zdobyła więcej punktów niż w domu, na wiosnę zaczyna się mówić ze to ekipa własnego podwórka, trudno się z tym nie zgodzić po dwóch porażkach w Krakowie 3:1 oraz Lechią 3:0, ale już u siebie roznieśli Górnika z Łęcznej 5:0. Mimo wszystko Jaga da dość równo, dużo problemów sprawiają im ekipy z wysokim agresywnym pressingiem czego bym nie oczekiwał w takim stopniu jak w tych przegranych meczach w wykonaniu ekipy Śląska ale o tym za chwilę. Wracają do gospodarzy po Legii to najskuteczniejsza ekipa w naszej to wiele mówi że właśnie atak to jest to w czym czują się najlepiej, jeśli Vassiljev z Cernychem mają swój dzień to potrafią rozklepać każdą defensywę. W domu przegrali cztery mecze ale właśnie z rywalami którzy narzucili im wysoki pressing a z tym defensywa po prostu sobie nie radzi, jeśli kontrolują mecz i jako pierwsi strzelają bramkę jest dobrze. Śląsk mnie totalnie nie przekonuje zdobyli cztery punkty w trzech meczach ale to dla mnie strasznie zaciera obraz gry bo oglądałem te mecze z Wisłą Płock to obie ekipy zagrały fatalnie, z Wisłą Kraków to zespół z Małopolski dominowało tylko marnował szczególnie w drugiej połowie mnóstwo okazji. Ruch okazał się już natomiast lepszy wygrywając 2:0 szybkościowo pokazując wszystkie braki defensywy. Wystarczyły dwie szybkie akcje i defensywa nie nadążyła dla mnie Śląsk po prostu naprawdę bardzo słabo wygląda fizyczne czyli to co w naszej lidze jest bardzo ważne co na tle szybkich wybieganych graczy Probierza będzie rodziło mnóstwo fauli a wiadomo co potrafi zrobić Vassiljev ze stojącej piłki, a także po prostu przy kontrach będą punktować rywala. Śląsk co gorsza nie ma dla mnie ofensywy zresztą nikt nie strzel mniej niż oni. Jeśli Jaga swoje piłkę to wszystkie argumenty będą mieli po swoje stronie.

