Wielki finał Champions League. Co można napisać odkrywczego na temat tego meczu? Zdecydowana większość ekspertów i kibiców widzi faworyta w zespole z Katalonii. Podobne zdanie mają bukmacherzy i to nie dziwi. Juventusu w finale zapewne mało kto się spodziewał, jednak to najlepszy od lat sezon dla tego klubu i znaleźli się tutaj zasłużenie. Jeśli chodzi o drogę przebytą przez oba kluby - wydaje się, że dużo trudniejszą miała Barca - MCity, PSG i Bayern to chyba cięższe przeszkody niż BVB, Monaco i RealM. Patrząc na oba teamy trudno mi znaleźć powody do optymizmu dla włoskiej drużyny. To co wystarcza na przeciętną Serie A czy wspomniane Monaco i Borussię, to chyba za mało na rozpędzonego Messiego i spółkę. Siłą Włochów jest oczywiście defensywa ale czy będzie w stanie zatrzymać najlepszy atak świata? Moim zdaniem nie. Z kolei FCB bardzo poprawiła grę w defensywie a jednak Morata, Llorente i Tevez, którego lider defensywy Mascherano zna lepiej niż ktokolwiek to za mało. Także w środku młody Pogba, Vidal i Pirlo kontra Iniesta, Busquets i Rakitic na plus raczej dla faworyta. Jak wspomniałem ten sezon jest już dla Juve mega udany, chcą oczywiście zakończyć go potrójną koroną jednak w tym sezonie najlepszą drużyną jest Barca i jestem przekonany, że to potwierdzi w Berlinie!

