PSG po dwumeczu z Realem zadowolone być nie mogło co pokazało na szczęście że pieniędzmi nie wygrywa się najbardziej prestiżowych rozgrywek na starym kontynencie. Real wygrał oba mecze i niezwykle zasłużenie awansował do kolejnej rundy. Teraz jednak czas na starcie wyjazdowe z Juventusem Turyn. Niektórzy określają ten mecz jako przedwczesny finał jednak ja na pewno bym się tak daleko nie zapędzał. Juve w tym sezonie gra wolno i mało widowiskowo i powiedzmy sobie szczerze. Tottenham w dwumeczu był o wiele lepszy i skuteczniejszy jednak Polski akcent w postaci sędziego Marciniaka dał o sobie znać i przed niego Tottenham odpadł. Sam Juventus zagrał dobra 5 minut i to one dały 2 bramki i awans. Na pewno tutaj faworytem będzie Real, który ostatnio odzył i wygląda bardzo dobrze. Do tego w Juventusie nie zobaczymy Pjanicia i Benatii a dodatkowo zagrożony jest występ Alexa Sandro, Bernardeschiego i Mandzukicia. Myślę, że na spokojnie Real na pewno nie przegra a czy wygra .. szanse 50/50.

