Już dzisiaj o 20:45 rozpocznie się bardzo ciekawy mecz Ligi Włoskiej pomiędzy Juventusem a Udinese.Przede wszystkim nie patrzmy na Juventus przez pryzmat całego sezonu czy nawet jeszcze zeszłego roku gdzie porażek omijali szerokim łukiem a na 2013 rok w wykonaniu tej ekipy gdzie pierwszy mecz już wygrywając przegrali z Sampdorią 1-2,następnie przyszedł pucharowy mecz z Milanem i zwycięstwo 2-1 co tu dużo nie mówić Milan jest tylko firmą na ten moment tylko z nazwy.I ostatni mecz to wykonaniu Turyńczyków remis po bezbarwnej grze w Parmie gdzie gola strzelił ze stałego fragmentu gry Pirlo.Tak wygląda u nich początek 2013 roku,jak wiadomo przerwe świąteczną poświęcili ciężkim treningom aby zaprocentowało to w późniejszej fazie sezonu,mianowicie na Ligę Mistrzów,która za pewne jest priorytetem na ten sezon i z stąd też takie a nie inny wyniki.Jeszcze ciekawiej jest pod względem absencji u Turyńczyków nadal nie gra Chiellini (wszyskie gole teraz padają lewą stroną boiska),do tego doszli teraz Claudio Marchisio 17/4,Fabio Quagliarella 14/6 i co chyba najważniejsze zabraknie też Adrea Pirlo 18/5 o nim nic więcej nie trzeba pisać jak wiele znaczy dla Starej Damy a ponadto na PNA wyjechał Asamoah 18/2. Jeśli chodzi o Udinese to tu jest o niebo lepiej w nowym roku,zwycięstwa u siebie z Interem 3-0 i z Fiorentiną 3-1 (przegrywając 0-1) muszą robić wrażenie,Udinese cały sezon na dobrą sprawę nie gra najgorzej ba,mają zaraz po Juvetnusie najmniej porażek bo tylko 4 i to dwie dostali po 2 pierwszych kolejkach Serie A,za to króluje pod względem remisów bo tych znajdzie się aż 9 co jest największą ilością w lidze.Zespół jak już wcześniej wspomniałem prezentuje się znakomicie,forma dopisuje,pucharów nie grają została tylko liga i chęć zdobycia jak najwyższej pozycji.Jeśli chodzi o kontuzje to zabraknie podstawowego bramkarza Zeljo Brikica 19/0 oraz dwóch mniej znaczących graczy którzy pojechali na PNA.Co warto dodać to na pewno to,że już we wtorek Juventus czeka mecz półfinałowy z Lazio w ramach puchar Włoch co chyba na tym etapie zz pewnością jest ważniejszy od jutrzejszego meczu gdzie to dopiero początek rundy rewanżowej.

