O północy swoje spotkanie rozegrają zespoły Kamerunu i Chorwacji,gdzie faworytem tej konfrontacji jest zespół z Europy.Kamerun po słabym spotkaniu na inaugurację przegrał z Meksykiem 1-0,nie stwarzając sobie za dużo sytuacji.Ale mogą podziękować sędziemu ,który nie uznał 2 bramek strzelonych prawidłowo przez Giovanni dos Santosa. Zespół z czarnego lądu jedynie zagrażał bramce rywali ze stałych fragmentów gry,i dziś będzie podobnie. Oglądając spotkanie Kamerunu można było stwierdzić że trener Volker Finke nie ma pomysłu na grę .Choć dziwić się można bo przecież w kadrze Kamerunu są zawodnicy ,którzy są doświadczeni i powinni grać o klasę lepiej jak w meczu przeciwko Meksykowi.W meczu przeciwko Chorwacji nie zagra Samuel Eto'o ,narzekający na uraz kolana. Ja osobiście uważam ,że przyczyną tak zlej gry zawodników z Czarnego Lądu jest konflikt pomiędzy zawodnikami a Federacją o gaże za występ na Mistrzostwach.Chorwacja po przegranym spotkaniu z Brazylią 3-1 z Kamerunem muszą wygrać aby liczyć się jeszcze w tym Mistrzostwach.Chorwaci w meczu przeciwko gospodarzom Mistrzostw zagrali bardzo dobrze i tylko dzięki sędziemu ,który podyktował nie prawidłowo rzut karny Brazylijczycy osiągnęli dobry wynik. W pierwszym meczu nie mógł zagrać napastnik Mandzukić za czerwoną kartkę z eliminacji,ale w meczu przeciwko Kamerunowi zagra co jest sporym wzmocnieniem,bo jego zastępca Nikica Jelavic z Hull City zaprezentował się słabo.Dla Chorwatów jest to spotkanie o wszystko w razie ewentualnej porażki zostanie im mecz o honor,ale ja wierzę że podopieczni Niko Kovaca zdobędą 3 punkty i o 2 miejsce zagrają z Meksykiem. Podsumowując to spotkanie patrząc co pokazały obie drużyny w meczach inauguracyjnych Chorwaci są lepsi w organizacji gry i mają lepszych zawodników z Rakiticiem,Modriciem,Mandzukicem na czele.

