Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 0:0. Przed tym spotkaniem do ekipy kameruńskiej dołączył Samuel Eto'o, które wcześniej zrezygnował z gry w reprezentacji. Dzisiejsi gospodarze mają do dyspozycji lepszych zawodników, którzy grają w dobrych europejskich zespołach tj. Eto'o w Chelsea, Matip w Schalke czy Song w Barcelonie. Każda formacja jest bardzo mocna. Ostatnie 3 spotkania pomiędzy tymi drużynami kończyły się remisami, jednak 2 z nich to były spotkania w Pucharze Narodów Afryki. Dzisiaj stawką jest awans do Mistrzostw Świata. Kamerun już dawno nie awansował na mundial i chyba nie będzie lepszej okazji jak dziś. Prawdopodobnie w dzisiejszym spotkaniu w Jaunde będzie komplet kibiców, ponieważ Les Lions w ostatnich latach nie byli tak blisko awansu. Kamerun ostatni raz u siebie z Demokratyczną Republiką Konga w Eliminacjach do Pucharu Afryki, jednak gdyby wziąć pod lupę ostatnie 12 spotkań to podpieczni Volkera Finke wygrali aż 10 z nich, tylko w 2 schodzili z boiska pokonani. Czuję, że dzisiaj cały Kamerun oszaleje z powodu awansu ich pupili do turnieju w Brazylii

