Nie spodziewam się wielu bramek z kilku powodów. Karlsruhe to bardzo zgrany zespół, niezbyt mocny kadrowo, który jednak w niewiele zmienionym składzie, w porównaniu do grającego w 3 lidze, świetnie prezentuje się teraz w II Bundeslidze. Pod tym względem trochę przypomina Eintracht Brunszwik sprzed 1 i 2 sezonów, bardzo dobra defensywa z doświadczonymi Mauersbergiem i Gordonem i gk Dirkiem Orlishausenem, jednym z lepszych bramkarzy w tej lidze, daje pewność z tyłu, z drugiej strony nie jest to zbyt kreatywna ekipa. KSC to jedyny zespół, który jeszcze nie stracił bramki (rozegrano 3 kolejki). A strzelił tylko 3, średnia meczowa 1,0. Nie ma nowych osłabień, Stoll, Gulde i Kempe nie grają od początku sezonu. Goście są faworytem, po spadku skład osłabiony ale nadal silny i jak dotąd tylko 1 stracona bramka w meczu z faworytem ligi K’lautern; na razie tylko Idrissou znalazł drogę do bramki Orlishausen (2-1). W pozostałych meczach undery (2-0 z Arminią i 2-0 z Aalen). Nikola Djurdjic złapał kontuzję i nie zagra, potencjalnie najgroźniejszy napastnik Furth (na razie 1 bramka). Jest to drobny fakt, który jednak zdecydował, że pobieram ostatecznie undera zamiast azjana na gości.

