Na jutro dość pewnie wygląda tyn na zwycięstwo Kazachów z Kirgistanem. Co prawda Kazachowie to potęg europejskich się nie zaliczają,ale ich rywal to już kompletna egzotyka. Poziom piłki w Kazachstanie w ostatnich latach uległ poprawie. Ostatnie eliminacje wyszły słabo,bowiem tylko zespół zdobył 5 punktów. Z drugiej strony była to naprawdę wymagająca grupa. Na uwagę zasługuje fakt,że udało się urwać punkty Austrii a w meczach z Irlandią i Szwecją nawiązać walkę. W tym roku wyniki przeciętne. Wysoka porażka z Węgrami,remis z Litwą oraz wygrana z Tadżykistanem.Wato zwrócić uwagę,ze w sierpniowym spotkaniu z zespołem azjatyckim Kazachowie nie grali w optymalnym składzie. Jutro zapewne zobaczymy najsilniejszy skład. W zespole wielkich nazwiska nie ma,ale trzon zespołu stanowią gracze grający w najsilniejszych klubach,tj. Aktobe, Karagandzie czy Astanie. Ponadto dwóch graczy gra w Niemczech. Kirgistan to dla mnie anonimowa drużyna.Zespól bez większych sukcesów.Oczywiście bez występów na Mundialu,ale nawet ani razu nie załapał się na Mistrzostwa Azji. Gracze głównie grają w rodzimej lidze. Kilku zawodników gra za granicą. Jedynie Kichin występuje w Anżi.Pozostali gracze występujący poza granicami kraju grają w niższych ligach. W tym roku tylko jedno zwycięstwo z Myanmarem. Natomiast zespół przegrywał z Malediwami, Afganistanem czy Palestyną. Dla Kazachów kluczowy jest mecz we wtorek z Łotwą w ramach eliminacji.Jednak ten mecz to doskonała szansa na sprawdzenie się w boju. W dodatku mecz przed własną publicznością w Astanie. Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi drużynami w 2012 roku zakończyła się wygraną Kazachów aż 5:2. Nie wiem z jaką motywacją wyjdą na jutrzejsze spotkanie,ale umiejętności mają na pewno większe od rywali. Spodziewam się spokojnego zwycięstwa gospodarzy.

