Już w piątek 6 września rozpoczną się pierwsze jesienne mecze eliminacji do MŚ. Jednym z ''drugorzędnych'' spotkań będzie pojedynek Kazachstanu i Wysp Owczych. Na tę chwilę oba zespoły są już przekreślone i nawet nie mają matematycznych szans na miejsca 1-2. Pomimo tego uważam że stawiając na zwycięstwo gospodarzy możemy być niemal pewni zysku. Kazachowie jak wiadomo już nie są ''chłopcami do bicia'' którymi byli przez ostatnie lata. Wszyscy również doskonale wiedzą jak skoczył poziom kazachskiej piłki klubowej, gdzie kluby mogą już na równi walczyć z np. białoruskimi, słowackimi czy nawet polskimi drużynami. Ten skok miał miejsce również w narodowej drużynie, co widać bezpośrednio po wynikach. Na własnym boisku pokonali w meczu towarzyskim teoretycznie o wiele silniejszą Gruzję (1:0), a trochę wcześniej wygrywali np. na wyjeździe z Mołdawią (1:3) czy remisowali u siebie bezbramkowo z Austrią. Nawet dwa mecze z Niemcami co prawda przegrane 3:0 i 4:1 pokazały że nie są już tak zwaną drużyną z trzeciego piłkarskiego świata. To właśnie dlatego uważam tę drużynę za zdecydowanego faworyta w meczu z Wyspami Owczymi. Ich rywale w przeciwieństwie do nich są jednak chłopcami do bicia, przegrali dziewięć ostatnich meczów w tym nawet z TajlandiąU23. Ostatnimi punktami jakie zdobyli to było w zremisowanym bezbramkowo meczu z rezerwami hiszpańskiej Murcii 28 lutego 2012. Podsumowując obie ekipy na myśl nasuwa się w tym przypadku tylko zwycięstwo Kazachstanu.

