Na inaugurację 14 kolejki szkockiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Kilmarnock i Celtic Glasgow. Oczywiście zdecydowanym faworytem tego spotkania są goście, ale że kurs na nich wystawiony jest mało atrakcyjny, to spróbuję poszukać innej opcji i obstawię na liczbę goli, poniżej 3,5. Gospodarze z dorobkiem 14 punktów zajmują 7 pozycję, natomiast przyjezdni, co nie jest żadną niespodzianką są liderem tabeli. Piłkarze Kilmarnock ostatnio prezentują formę w kratkę, ale mnie najbardziej interesuje ich dorobek strzelecki. Ich ogólny bilans wynosi 12-23, co daje prawie 2,7 gola na mecz z ich udziałem. Przed własną publicznością, po 6 rundach różnica ta wynosi 6-9, zatem równo 2,5 trafienia. Natomiast piłkarze Celticu po rozegranych swoich 11 starciach mają znakomite osiągnięcie goli 34-8, więc średnia niemal 4 bramki. Po 6 konfrontacjach w delegacjach bilans ten jest równy 14-5, co daje prawie 3,2 gola. Jednak należy zaznaczyć, że piłkarze Celticu swoje wysokie średnie zawdzięczają znakomitą grą w ofensywie, tym samym dobrze spisując się w grze obronnej. Myślę, że kluczową sprawą w tym meczu będzie podejście graczy z Glasgow. Niebawem czeka ich potyczka w LM z Barceloną u siebie i uważam, że zawodnicy Celticu mając olbrzymią przewagę w rodzimej lidze, myślami są już przy spotkaniu z Katalończykami. Wg mnie do starcia z Kilmarnock nie podejdą w 100 % zaangażowani i zagrają z minimalnym nakładem sił. Tym samym nie spodziewam się festiwali strzeleckiego w postaci powyżej 3,5 gola.

