Jutro oficjalny termin FIFA,czyli czas przeznaczony dla reprezentacji narodowych.W Barcelonie,na neutralnym terenie zmierzą się reprezentacje Kolumbii oraz Serbii. Według mnie faworytem tego starcia są gracze z Ameryki Południowej.Kolumbia ma w obecnej chwili naprawdę bardzo silny zespół.Najlepiej świadczy o tym fakt,że Kolumbia jest w obecnej chwili 3 zespołem na świecie według rankingu FIFA.W eliminacjach Kolumbijczycy są tuż za Argentyną,jednak są niemal pewni awansu na przyszłoroczny Mundial.W składzie znaleźli się niemal wszyscy gwiazdorzy reprezentacji,na czele z Falcao.Co ciekawe w kadrze znalazł się też młodziutki Quintero,którego można kojarzyć z niedawnych mistrzostw świata U-20.Jedynym nieobecnym jest Cristian Zapata z Milanu. Serbowie w ostatnich latach przechodzą widoczny kryzys.Graczom z Bałkanów nie udało się zakwalifikować do EURO 2012,a teraz też zapewne się nie uda awansować na Mundial. Serbowie są dopiero na 3 miejscu,ze znaczną stratą do Chorwatów i Belgów.W tej chwili Serbowie raczej muszą się skupić na budowaniu drużyny na kolejny turniej.Podstawy mają naprawdę dobre,bowiem wiele ciekawych nazwisk możemy zobaczyć w reprezentacji Serbii. Ivanović,Kolarov,Sulejmani,Subotić czy Djuricic sąna pewno klasowymi piłkarzami. Tym razem w reprezentacji nie znalazł się Nastasić,który leczy kontuzję.Również Tosic czy Kuzmanovic nie otrzymali powołania. Obie drużyny są mocne,ale patrząc na aktualną dyspozycję zdecydowanie lepiej wygląda Kolumbia. Kolumbijczycy mają niemal gotową drużynę,co widać w wynikach eliminacyjnych,jak i spotkaniach towarzyskich.Natomiast Serbom brakuje regularnej formy. Przeplatają lepsze mecze słabszymi,jak wspominałem,nadal są w trakcie tworzenia nowego zespołu.W tej sytuacji wyżej oceniałbym szanse Kolumbijczyków,a kurs na ich zwycięstwo wciąż jest wysoki.

