Mecz dwóch ekip, które wygrały swoje pierwsze spotkania, choć wcale nie zachwyciły. Kolumbia owszem efektownie pokonała Grecję 3-0 ale do stylu gry można mieć trochę zastrzeżeń, bowiem Kolumbia jest ustawiana w roli Czarnego Konia tych Mistrzostw a mimo to Grecy wcale tak wiele nie odstawali od drużyny Jose Pekermana. Jeśli chodzi natomiast o Wybrzeże Kości Słoniowej to tutaj też indywidualności zadecydowały o końcowym zwycięstwie w meczu z Japonią (2-1) niż gra zespołowa. Nie da się jednak ukryć, że najprawdopodobniej jest to spotkanie o pierwsze miejsce w grupie C. Ja osobiście spodziewam się przede wszystkim bramek w tym spotkaniu, stąd moja propozycja na over 2.5 goli w tymże meczu. Pierwsze mecze tych ekip na Mundialu jak wiemy i jak już wspomniałem zakończyły się overami. Również mecze tuż przed tą imprezą zarówno jednych i drugich kończyły się overami bramkowymi. Kolumbia zremisowała z Senegalem 2-2 oraz pokonała 3-0 Jordanie, WKS natomiast wygrało z Salvadorem 2-1 oraz przegrała z ekipą Bośni i Hercegowiny 1-2. Jak spojrzymy na kadry obu ekip to widzimy naprawdę świetnych zawodników jeśli chodzi o formacje ofensywne. W ekipie Los Cafeteros w ataku mogą grać Carlos Bacca (Sevilla), Adrian Ramos (Hertha Berlín), Jackson Martinez (Porto) a i tak pierwszym wyborem jest Teofilo Gutierrez (River Plate), w druga linia natomiast zapewne dziś zagrają James Rodriguez (Monaco), Juan Guillermo Cuadrado (Fiorentina) i wracający do składu Fredy Guarín (Inter). Potencjał w ofensywie jest spory i myślę, że właśnie na tym będą dziś bazować piłkarze Kolumbii. Jednak również WKS w ofensywie ma kim straszyć. Wilfried Bony (Swansea), Didier Drogba (Galatasaray), Gervinho (Roma) taki tercet w ofensywie robi na pewno wrażenie, a wspomaga ich m.in. Yaya Touré (Manchester City). Podsumowując obie ekipy mają duży potencjał w ofensywie i pokazali to też w pierwszych swoich spotkaniach. Mają również jednak problemy w obronie, bo nawet Grecy mieli przecież swoje bardzo dobre okazje w meczu z Kolumbią z którą jednak przegrali do zera. Mam nadzieje, że dziś nie będziemy świadkami kunktatorstwa, wszak grają ze sobą ekipy z Ameryki Północnej i Afryki co może zapowiadać nam dość otwarty mecz w którym kilka bramek padnie.

