Rozpoczynamy 5. kolejkę w T-Mobile Ekstraklasie. W jej pierwszym spotkaniu stawiam na wiktorię Górnika Zabrze. Piłkarze ze stadionu przy ulicy Roosvelta dostali zapewnienie, że w ciągu kilku najbliższych dni dostaną zaległe pieniądze, a to na pewno wpłynie pozytywnie na ich grę, która już teraz jest bardzo dobra. Obecnie zabrzanie zajmują 2. lokatę z 8-oma punktami na koncie. Do tej pory zabrzanie pokonali u siebie Cracovię Kraków 2-0, zremisowali u siebie z Lechem Poznań 1-1, na wyjeździe z Legią Warszawa 1-1 i ostatnio bardzo pewnie pokonali Jagiellonię Białystok 3-0. Gdyby nie mecze z potęgami TME Górnik pewnie miałby komplet punktów. A Korona jest w bardzo kiepskiej formie. Zawodnicy Tarasiewicza przegrali już z Zawiszą Bydgoszcz 0-2, GKS-em Bełchatów 0-2, zremisowali z Pogonią Szczecin 2-2 i przegrali ostatnio z Cracovią Kraków 1-2. W tym sezonie Korona to jeden z głównych kandydatów do spadku, ostatnio odszedł z jej szeregów Maciej Korzym, a sama Korona ma spore problemy finansowe. W minionym sezonie Korona zremisowała u siebie z Górnikiem 2-2, ale wtedy była o wiele silniejsza kadrowo. A Górnik jest w rewelacyjnej formie i jego system 3-6-1 (3-4-3) sprawdza się znakomicie. Jeśli Górnik potrafił zremisować na Łazienkowskiej z Legią 1-1, to tutaj spokojnie może pokusić się o triumf.

