Po pierwszej wiosennej kolejce naszej Ekstraklasy nachodzi mnie jedno pytanie, czy Piotr Nowak znalazł sposób do dotrzeć (umotywować) zawodników Lechii by Ci nie tylko znaleźli się w pierwszej "ósemce" ale też powalczyli o europejskie puchary. Początek trener Nowak miał imponujący, bo zaczął od 5-0 z Podbeskidziem, z drugiej strony wszystkie bramki gracze Lechii zdobyli grając z przewagą 2 zawodników, więc nie był to jakiś niesamowity wyczyn. Dziś piłkarze z Gdańska zagrają na najbardziej gościnnym obiekcie w naszej Ekstraklasie tj. Kolporter Arena w Kielcach, cel zapewne pozostanie podobny jak w przypadku meczu z Podbeskidziem czyli zwycięstwo. Korona jak już wspomniałem to najgościnniejsza drużyna w naszej Ekstraklasie, u siebie zdobyli raptem 5 pkt w 10 meczach (jedyne zwycięstwo miało miejsce jeszcze w lipcu ub.roku z Jagiellonią 3-2), ponadto Korona to też drużyna, która strzela najmniej bramek na własnym stadionie - 6. Z drugiej strony Lechia na wyjazdach nie radzi sobie jakoś szczególnie 9 pkt w 11 meczach i tylko 2 zwycięstwa, ostatnio natomiast notują serię 4 kolejnych porażek w meczach wyjazdowych. Mimo wszystko uważam, że Lechii może udać się dziś zwyciężyć. Lechia nie od dziś wiadomo, że ma ambicje nawet walki o tytuł mistrzowski, sporo zawodników sprowadza już o uznanej klasie, nie inaczej był i tym razem (do drużyny dołączyli Flávio i Marco Paixão oraz Martin Kobylański). Drużyna ta ma naprawdę spory potencjał, może nawet porównywalny z tym Lecha i Legii ale cały czas czegoś brakowało, głównie chodziło o obsadę trenera. Kto wie może taki pozytywny wynik pierwszego meczu okaże się mobilizujący i Lechia pójdzie za ciosem i będzie piąć się do góry ligowej tabeli. Ponadto pamiętam również o tym, że Lechii zwykle lepiej grało się właśnie w meczach na wiosnę i to właśnie wtedy zdobywali dużą część punktów. Liczę, że tym razem będzie podobnie, no i może w końcu uda się zakwalifikować do europejskich pucharów, bo jak już wspomniałem jest to drużyny z naprawdę dużym potencjałem. Jeśli chodzi o nieobecnym to Korona dziś zagra bez Bartłomieja Pawłowskiego oraz Przemysława Trytki, który rozwiązał kontrakt z klubem. W Lechii za kartki pauzują Jakub Wawrzyniak i Rafał Janicki, w obronie zastąpią ich zapewne Gerson i Grzegorz Wojtkowiak. To już pokazuje jakie trener Piotr Nowak ma możliwości z rotowaniem składu i jak wielu świetnych graczy posiada w kadrze. Liczę, że będzie to miało odzwierciedlenie dziś na boisku i Lechia zdobędzie komplet punktów.

