W 7 kolejce polskiej T-Mobile Ekstraklasy w Kilecach Korona zmierzy się z mistrzem Polski, Legią Warszawa. Faworytem są oczywiście goście, którzy pod każdym względem przewyższają gospodarzy, choć dwie ostatnie wizyty Legionistów w Kilecach zakończyły się zwycięstwami Korony (3:2 i 1:0). Korona, po dzisiejszym zwycięstwie Zawiszy nad Cracovią, z 4 punktami spada na ostatnie miejsce w tabeli. Korona zaczęła sezon od remisu 0:0 ze sląskiem. Później przyszły porażki z Wisłą (2:3), Widzewem (1:2) i Lechem (0:2). W 5 kolejce pokonali u siebie 2:0 Piasta, ale w następnym meczu przegrali 0:1 z Podbeskidzie. Obecna forma wskazuje na to, że Korona w tym sezonie stoczy bój o utrzymanie. Legia przegrała juz batalię o Ligę Mistrzów i w następnym tygodniu rozpoczyna rozgrywki Ligi Europy. W Ekstraklasie zdobyli dotychczas 12 punktów i są wiceliderem razem z Lechią i Górnikiem. W tabelui przewodzi Wisła, która wczoraj pokonała 3:0 Piasta i ma 13 punktów. Legia zaczęła sezon od zwycięstwa 5:1 z Widzewem. Później pokonali Pogoń 3:0 i Podbeskidzie 4:0. W kolejnym meczu, w Chorzowie, niespodziewanie przegrali 1:2 z Ruchem., a w następnym meczu w Warszawie ulegli 0:1 Lechii Gdańsk, ale byli wówczas w okresie walki o Ligę Mistrzów. W ostatniej kolejce Legia grała w Krakowie z Cracovią, gdzie udało się im wygrać 1:0 po golu Radovica. Goście przyjechali tu po komplet punktów, ale gospodarze grają z co raz większym stresem, gdyż słabo zaczęli sezon. Legia pod każdym względem przewyższa Koronę i dziś uważam, że przełamie niemoc meczów w Kielcach i zdobedzie komplet punktów.

