Mecz między Koroną Kielce a Podbeskidziem B-Biała zapoczątkuje 20 kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Sytuacja dwóch zespołów tylko na pozór jest podobna: - oba zespoły wygrały po 2 mecze w tej rundzie wiosennej. - zajmują odpowiednio 5 i 6 sąsiadujące ze sobą pozycje w tabeli. - nie brak im zaciętości i walki o każdy metr murawy Ale, zawsze jest ale.. . Uważam, że atut własnego boiska, dużo większy potencjał zespołu(Sobolewski, Vukovic, Kiełb grają rewelacyjnie) z Kielc doprowadzi do zwycięstwa gospodarzy. Patrząc, że wygrana z Jagiellonia nie odzwierciedla nic, bo Jaga za Tomasza H który "tworzy swój styl gry " buahaha, szkoda, że z Kupiszem na prawej obronie - jest po prostu bardzo słaba. To już wygrana w Krakowie pokazała, że Korona to będzie czołówka w tym sezonie. Jesli chodzi o kadrę na mecz - to w Koronie wszyscy zdrowi, zwarci i gotowi. Podbeskidzie dość szcześliwie zdobyło 3 pkt z Widzewem, który zmagał się w tamtym meczu z ogromnymi problemami kadrowymi spowodowanymi chorobą większości zawodników.To wygrana 1:0 w meczu z Zagłebiem Lubin już nikogo nie zdziwiła.Sądzę jednak, że Podbeskidzie ma teraz lepsze wyniki niż sam styl gry, potencjał zespołu. Środek tabeli to będzie dla nich cel i jednocześnie szczyt marzeń. Spodziewam się wyniku 2:0 lub 2:1.

