Spotkanie Korony Kielce ze szczecińską Pogonią zamyka 5 serię gier w polskiej Ekstraklasie i zapowiada się zarazem na bardzo ciekawy mecz. Z kilku powodów. Przede wszystkim Portowcy powalczą o powrót na pozycję lidera. Łatwo nie będzie, bowiem do tej pory Kielce nie były najszczęśliwszym stadionem. Ostatnie 10 meczy rozegranych na tym obiekcie przyniosły zaledwie jedną wygraną Pogoni i to dość odległą, bo w kwietniu 2006 roku! Trzeba jednak uczciwie przyznać, że rzadko kiedy Pogoń prezentowała się tak dobrze jak w tym roku, zaś Korona równie słabo.. Jedno zwycięstwo w 4 ligowych kolejkach, to na pewno nie bilans o jakim w Kielcach marzono przed startem rozgrywek. tym bardziej że Korona mierzyła się z drużynami będącymi - delikatnie mówiąc - w nie najlepszej formie (jak Arka czy Legia). Natomiast Pogoń nie przestaje zadziwiać. Gra wyjątkowo ofensywnie, ładnie dla oka i noruje przy tym dobre rezultaty. 3 wygrane i remis w bieżących rozgrywkach to podejrzewam więcej, niż statystyczny kibic mógł zakładać przed startem sezonu 2019/20. Pomimo niezbyt optymistycznych statystyk i wyników bezpośrednich konfrontacji lat ubiegłych - wydaje mi się, że Pogoń stanie dziś na wysokości zadania i po trudnym, wyrównanym meczu - wyszarpie gospodarzom komplet punktów.

