Jedno z piątkowych spotkań T-Mobile Ekstraklasy w której 11 Korona Kielce podejmuje na własnym stadionie 7 Polonię Warszawa. Arena Kielce należy do najtrudniejszych obiektów w całej lidze, pod tym względem ustępuje jedynie obiektowi Legii. Popularni Koroniarze przed własnymi kibicami 8 z 12 meczy, 2 razy remisowali oraz 2 musieli uznać wyższość rywali. Bilans bramkowy 18:9. Poległy tutaj w ostatnim czasie Legia, Górnik Zabrze, Bełchatów czy Ruch. Z kolei Polonia to obecnie najgorzej grająca drużyna spośród całej ligowej 16. Ostatnie 5 potyczek to zaledwie jeden remis (ze Śląskiem Wrocław u siebie 2:2) oraz 4 porażki (Legia, Widzew, Ruch, Bełchatów). Dodatkowo podopieczni trenera Stokowiec ulegli w 4 kolejnych wyjazdowych spotkaniach z rzędu. Słabe wyniki są efektem fatalnej postawy zespołu. W oglądanym przeze mnie meczu z Ruchem Poloniści jakościowo, taktycznie, pomysłem na grę, rozegraniem piłki wyraźnie odstępowali od ekstra klasowych norm. Przyczyną mogą być ciągłe i przedłużające się problemy finansowe oraz możliwy brak licencji na przyszły sezon. Każdy inny wynik niż wygrana Korony na własnym obiekcie ze słabą Polonią byłby dla mnie zaskoczeniem. Determinacja, wola walki oraz standardowo głośny doping poprowadzą podopiecznych Ojrzyńskiego do kolejnym 3 punktów. Typuję 2:0. Początek o 20:45.

