Dzisiejszego dnia o 20.45 czeka nas pojedynek drużyn ze środka tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Mimo że Polonia zajmuje wyższe miejsce w tabeli od Korony, to gospodarze będą faworytami tego spotkania. Przemawia za tym głównie fakt słabej dyspozycji drużyny ze stolicy w ostatnich meczach. W siedmiu poprzedzających ten mecz kolejkach ligowych Polonia zdobyła tylko 1 punkt i straciła 14 bramek. Mecz z Koroną wcale nie wydaje się być najłatwiejszym do przełamania tej złej passy. Dodatkowym kłopotem dla Polonii mogą być problemy z zestawieniem formacji obronnej. Za kartki pauzują Martin Baran i Adam Pazio, co sprawia, że na lewej stronie defensywy będzie musiał najprawdopodobniej zagrać Daniel Gołębiewski(napastnik). Problemem jest także brak stałej formy u bramkarzy Polonii. Obaj zagrali po 12 meczy w tym sezonie ekstraklasy i lepsze występy przeplatali słabszymi. Korona na pewno będzie chciała poprawić humory swoim kibicom po ostatniej wyjazdowej porażce z Pogonią, a najlepszym na to miejscem jest jej własny stadion, na którym wygrali 3 ostatnie spotkania. Dodatkowo gospodarze w meczach u siebie z Polonią radzą sobie za zwyczaj dobrze. Wygrali 3 z 4 takich meczy strzelając łącznie 11 bramek i tracąc przy tym tylko 5. Wszystkie te argumenty utwierdzają mnie w przekonaniu, że zwycięstwo odniesie Korona.

