W pierwszym spotkaniu 28. kolejki polskiej ekstraklasy Korona Kielce będzie podejmować przed własną publicznością Ruch Chorzów. Korona to obok Zawisza największy plus wiosny jako jedyni nie schodzili z boiska pokonani. Gracze Tarasiewicza patrząc na jesień poprawili się w każdym aspekcie gry a najbardziej na uwagę zasługuje postawa zespołu w ofensywie, gdzie nowi gracze dali ogromną jakość a tacy zawodnicy jak Kiełb czy Kapo są w świetnej dyspozycji. Wiosną po prostu Korona nie ma problemów ze strzelaniem bramek i dochodzeniem do sytuacji bramkowych – tylko w meczu z Legią nie trafili do bramki a i tak sytuacji było mnóstwo. Jest też poprawa w defensywie ale problemy nadal są bo trochę tych bramek już stracili najbardziej co się rzuca w oczy to postawa bramkarza V. Černiauskas do gry na linii nie można mieć to chłopaka żadnych zastrzeżeń ale całkowitą pewność siebie traci na przedpolu a wiadomo dużą bronią Ruchu są właśnie dośrodkowania z bocznych sektorów. Sytuacja w tabeli zespołu jest prosta wygrać dzisiejsze spotkanie i przynajmniej do jutra pozostać w ósemce to wszystko daje nam niesamowitą walkę w końcówce a zespół doskonale zdaje sobie sprawę jak ważne są trzy punkty z jeszcze jednego względu otóż następne mecze to Wisła Kraków oraz Lechia Gdańsk. Ruch ciągle ma metaetyczne szansę na grupę mistrzowską ale tylko cud ich tam zaprowadzi, cel zespołu jest znacznie inny ugranie do końca jak największe ilości punktów a sytuacja jest trudna w przypadku porażki mogą się nawet zameldować na ostatnim miejsce a tego chcą uniknąć bo rundę zasadniczą kończą z Legią oraz Jagiellonią czyli aktualnym podium ligi. Zmiana trenera tutaj też dała efekt zespół wreszcie zaczął grać bardzo skutecznie w niektórych spotkaniach wcale nie tworzyli wielu sytuacji bramkowych ale wystarczył im kilka poukładanych akcji od początku do końca by zdobyć bramkę daleko nie trzeba szukać tylko wystarczy prześledzić ostatni bój z Cracovią tak naprawdę stworzyli sobie trzy sytuacje i wszystkie wykorzystali, to Cracovia prowadziła grę i oddała mnóstwo strzałów ale jak zwykle była bardzo nieskuteczna a takiego problemu Korona nie ma. Tak więc zeszłoroczne 1:4 dla Ruchu na tym stadionie sytuacja w tabeli obu ekip którą opisałem wyżej no i po prostu ostatni gra obu ekip którą widziałem na żywo zwiastuje według mnie jedno będzie to spotkanie z wieloma okazjami.

