W Wiśle źle się dzieje, dziś doszło do kolejnej zmiany właściciela, jest totalny chaos w sprawach organizacyjnych tego klubu i to przekłada się na grę ekipy i zawodników, o czym wspomniał Wdowczyk. Zespół ma mnóstwo problemów na boisku, brakuje stabilizacji bo są fragmenty czy nawet połowy z których potrafią dominować, po czym jest mega zastój a raczej koszmarne błędy w defensywie. Za nami pięć kolejek i nie było spotkania w którym zagrali by bez tak ogromnych baboli na tyłach, stąd nie dziwi 11 bramek straconych, w tym 8 - iem w trzech spotkaniach wyjazdowych, a jeśli dodamy do tego kolejny trzy stracone w starciu Pucharu Polski to widzimy mizerny obraz. Wiele też jest zastrzeżeń do ofensywa która właśnie w tych dobrych momentach nie potrafi udokumentować tego bramkami bo sytuacje są tylko skuteczności brak. Wisła defensywnie nie zagra, takie gry nie preferują mimo wyników, to wykończone w końcu musi być lepsze bo na lepszą postawę w destrukcji nie liczę. Korona bardzo dobrze wygląda, podoba mi się że ten zespół nie muruje bramki, gra naprawdę bardzo odważnie do przodu, tutaj potrafili wypunktować świetnie Lecha aplikując im cztery bramki mimo że przegrywali 0:1. Jakości w ofensywie nie widziałem tylko w Lubinie, gdzie były akcje ale nie tak płynne jak w następnych sezonach. Kolejny atut pokazujący naprawdę dobrą grę w ataku do potrafią gonić wyniki, przed tygodniem nie udało się z Lechią w Gdańsku ale zrobili ze stanu 2:0 remis, w pozostałych spotkaniach też gonili skutecznie wyniki, widać że ten zespół zmuszony do ataku czuje się bardzo dobrze. Brakuje tej jakości w defensywie wszystkie mecze do tej pory z jakąś bramką straconą, no i po Ruchu i dzisiejszym rywalu to najgorsze defensywy na ten moment. Dwie ekipy z wieloma problemami w defensywie, ich największym atutem to to na pewno nie jest, nie spodziewam się tutaj w wykonaniu obu ekip jakiś defensywnych wariantów gry, powinien to być mecz na wymianę ciosów, coś w stylu tego co ostatnio tutaj się działo a mianowicie kibice zobaczyli pięć bramek i zwycięstwo gospodarzy 3:2 – to może dziś pójść w tą stronę.

