Korona Kielce bardzo szybko będzie miała okazję do rehabilitacji po tym jak bardzo pechowo straciła 3 punkty w meczu z Lechem Poznań. Dzisiaj u siebie podejmą Zagłębie Lubin, które po serii 4 meczów wygranych ma już niemal zapewnione utrzymanie w Ekstraklasie. "Miedziowi" to jednak bardzo niewygodny rywal dla Korony ponieważ Kielczanie ostatni raz wygrali z nimi w sezonie 1991/1992 po dogrywce w Pucharze Polski. Od momentu kiedy Korona gra w Ekstraklasie mierzyli się z Zagłębiem w piętnastu spotkaniach z czego nie wygrała ani razu, osiem razy padały remisy, a siedmiokrotnie górą byli zawodnicy z Dolnego Śląska. Czy dzisiaj uda się Koronie w końcu pokonać "Miedziowych"? Ja uważam, że tak. Po pierwsze dlatego, że będą chcieli zrehabilitować się za mecz z Lechem w poprzedniej kolejce gdzie prowadząc 2-0 nie udało im się wygrać spotkania. Po drugie Korona ciągle walczy o europejskie puchary i nie może sobie pozwolić na to by tracić tak głupio punktów szczególnie na własnym obiekcie, gdzie jak do tej pory by zdobyć chociażby punkt. Pamiętajmy również, że Zagłębie ostatnio wygrało 4 mecze co niemal zapewniło im utrzymanie tym bardziej, że są zespoły, które z wygraniem jednego meczu mają olbrzymi problem, więc cel na tą rundę w Lubinie został już zrealizowany. Zagłębie ponadto ma bardzo słabe statystyki jeśli chodzi o mecze wyjazdowe, w tym sezonie wygrali 3 razy (z 3 najsłabszymi ekipami w lidze ŁKS-em, Cracovią i Lechią), raz zremisowali i 8 razy przegrali. Co ciekawe 3 ostatnie mecze wyjazdowe to 3 zwycięstwa ze wspomnianymi wcześniej ekipami. Myślę, że taka dobra seria piłkarzy z Lubina w końcu się zakończy i według mnie mecz na tak ciężkim terenie jak ten w Kielcach jest do tego idealnym miejscem. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Zagłębiu nie mogą zagrać Patryk Rachwał i Ivan Hodur czyli dwaj dość ważni zawodnicy środka pola, w Koronie natomiast jedynym nieobecnym jest Grzegorz Lech. Podsumowując liczę, że te spotkanie okaże się tym w którym Zagłębie w końcu przegra z Koroną. Zagłębie bowiem ma dość długą serię (jak na polskie warunki) zwycięstw z rzędu i według mnie taka seria nie może trwać wiecznie dlatego dzisiejszy mecz jest idealny do jej przerwania. Korona wyjdzie zmobilizowana chęcią rewanżu za ostatni mecz z Lechem, natomiast Zagłębie może być już usatysfakcjonowane utrzymaniem w lidze i do meczu mogą podejść gorzej skoncentrowana niż do meczu, które uważane były przez wszystkich meczami o utrzymanie z Lechią, ŁKS-em czy Cracovią. Według mnie 3 punkty pozostaną w Kielcach.

