W 5 kolejce ligi hiszpańskiej zmierzą się ze sobą ekipy Las Palmas i Sevilla. Bukmacherzy jako niewielkiego faworyta typują gości, a wg mnie odniosą oni dzisiaj zdecydowane zwycięstwo. Oby dwie drużyny zgromadziły do tej pory zaledwie po 2 oczka, ale dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu gospodarze plasują się na 14 pozycji, natomiast zdobywca LE, sensacyjnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Na inaugurację rozgrywek beniaminek raczej spodziewanie uległ w Madrycie z Atletico 0-1, następnie bezbramkowo zremisował u siebie z Levante, by później nieoczekiwanie zremisować 3-3 w znakomicie spisującej się Celcie, ale ostatnio przegrał u siebie z Vallecano 0-1. Tak więc gra przed własną publicznością jak na razie nie stanowi żadnego atutu dla piłkarzy Las Palmas. Natomiast zawodnicy Sevilli grają od początku sezonu w kratkę. Remis 0-0 w Maladze, później porażka u siebie z Atletico aż 0-3, następnie remis 1-1 w Levante i pewna wygrana u siebie w LM z Borussią M'gladbach, po której wydawało się, że w końcu zawodnicy z Andaluzji wskoczą na odpowiedni tor, lecz nagle zimny prysznic i wpadka u siebie 1-2 z Celtą. Uważam jednak, że ich dzisiejszy jest wymarzony, aby odbić się w końcu od dna tabeli. Sevilla dysponuje zdecydowanie większym potencjałem piłkarskim, a także ma o wiele ambitniejsze cele i jeśli nie pokonają wieczorem Las Palmas, to z pewnością w klubie zapanuje bardzo nerwowa atmosfera i w najbliższej przyszłości może dojść do wielu zmian. Absencje: Las Palmas - Lopez, Castellano. Sevilla - Pareja, Rami, Beto, Carrico.

