Spotkanie w ramach 7 kolejki francuskiej Ligue 2. Goście niespodziewanie dobrze weszli w sezon i nadal liderują w tabeli z przewagą 3 punktów nad Clermont. Jeśli patrząc na statystyki samej drużyny z tego sezonu, to trzeba powiedzieć że Reims imponuje u siebie ale także na wyjazdach. Co ciekawe wygrali 5 z 6 rozegranych meczów i tylko raz zaliczyli małą wpadkę w meczu wyjazdowym remisując bezbramkowo z Angers, które to razem z Reims są najbardziej bramkostrzelnymi ekipami jak do tej pory. Reims potrafiło pokonać wszystkich spadkowiczów z Ligue 1 już czyli Lens, Arles i Monaco. Teraz jak widać przyszedł czas na łatwiejsze spotkania i zobaczymy czy piłkarze Reims nie podejdą do tego meczu zbyt rozluźnieni. Ze statystyk meczów Laval wynika, że dziś może być bardzo blisko wyniku remisowego. Laval przegrało tylko 1 spotkanie jak do tej pory i to w pierwszej kolejce z Clermont 1:2 u siebie, ale potem już nastały lepsze czasy - lepsze, nie znaczy że wyśmienite, bowiem Laval zremisowało 4 spotkania i wygrało z Istres. Co ciekawe tabela "home" wykazuje, że Laval jest najgorszą ekipą jeśli chodzi o mecze domowe. 2 punkty, stosunek bramek 3:4 i ostatnie miejsce w tabeli gospodarzy. Reims widnieje w obu tabelach na 1 miejscu. Niekwestionowana niespodzianka sezonu. Historia spotkań bezpośrednich jest krótka, ale w niej widać też dużą przewagę Reims którzy na 8 granych meczów 5 wygrali, 2 zremisowali i tylko raz przegrali - i to uwaga, w pierwszym meczu obu drużyn w Ligue 2 w 2002r. Jak dla mnie wynik remisowy jest tutaj bardzo prawdopodobny, mimo tak słabej postawy Laval u siebie.

