Lazio to drużyna, której aspiracjami co roku jest awans do europejskich pucharów. Początek obecnego sezonu jest lekko przeciętny. Potrafią przegrać na wyjeździe z Genoą czy u siebie z dobrym ostatnio Udinese po to, aby w następnej kolejce rozgromić na wyjeździe Palermo. W klubie wreszcie odnaleźli zastępcę dla Miroslava Klose, któremu już chyba zdrowie nie pozwala rozgrywać 90 minut. Jest nim były napastnik Nantes, Filip Djordjević, który w ostatniej kolejce popisał się hattrickiem w meczu z Palermo. Drużyna trenera Pioliego jest na 9 miejscu w tabeli z 6 punktami na koncie. Wygrali 2 spotkania a przegrali 3. Bilans bramkowy to 8:5, lecz trzeba wziąć poprawkę, że aż 4 były zdobyte w ostatnią środę. Na własnym obiekcie ten bilans prezentuje się analogicznie, gdyż wygrali jedno spotkanie i jedno przegrali. Jeżeli chodzi o ich rywala to już chyba trzeba się przyzwyczaić, że Sassoulo fatalnie zaczyna sezon. Poprzednie rozgrywki zaczynali od wyników, które lekko mówiąc chluby im nie przynosiły. Początek obecnych rozgrywek jest podobny. 7:0 na wyjeździe z Interem chyba jeszcze do dziś siedzi w głowach piłkarzom trenera Di Francesco. Na razie jego ekipa zamyka stawkę Serie A tylko z 3 punktami na koncie zgromadzonymi po 3 remisach: z Fiorentiną, Sampdorią i Cagliari. Bilans bramkowy jest fatalny. Tylko jedna bramka zdobyta i 9 straconych to bardzo słaby rezultat a przecież w klubie są ludzie potrafiący zdobywać bramki tacy jak Floccari, Zaza czy Taider. Na wyjazdach grali 2 spotkania i zgromadzili 1 punkt nie zdobywając żadnej bramki. W poprzednim sezonie Lazio pokonało Sassuolo 3:2 i dzisiaj liczę na podobne rozstrzygnięcie

