W dziewiątej kolejce T-Mobile Ekstraklasy dwunasta w tabeli Lechia Gdańsk podejmie na własnym stadionie outsidera ligi GKS Bełchatów. Obie drużyny są ostatnio w nie najlepszej formie, aczkolwiek faworytami tego spotkania są 'biało-zieloni'. Wyjechali oni na trzy wyjazdy z Koroną, Limanovią i Podbeskidziem i wszystkie trzy przegrali, kibice Lechii domagają się zwycięstwa. W piątek na PGE Arenie ma pojawić się ponad 20 tyś fanów głodnych zwycięstwa. GKS gra w tym sezonie fatalnie i z dorobkiem czterech punktów po ośmiu kolejkach zamykają tabele Ekstraklasy. Lechia natomiast ma przebłyski formy wygrali między innymi z Wisłą w Krakowie by potem przegrać w PP z 3 ligowcem. Od drużyny odsunięci do rezerw zostali Deleu i Poźniak, natomiast po kontuzji wrócili Benson, Traore, Nowak i Sazankov więc siła ofensywna podopiecznych trenera Kafarskiego wyraźnie się wzmocniła, i uważam że w tym spotkaniu zmobilizowana i wzmocniona graczami wracającymi po kontuzji Lechia powinna spokojnie wypunktować wyraźnie najsłabszą drużynie w lidze.

