W pierwszym niedzielnym meczu 26. kolejki Ekstraklasy Lechia Gdańsk na swoim stadionie zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Lechia Gdańsk miała na początku sezonu ogromne aspirację, które jednak zweryfikowało boisk, aktualnie celem jest zajęcie miejsca w pierwszej ósemce, by mieć spokojną wiosnę na budowanie zespołu na przyszły rok. Personalnie jak się popatrzy na ten skład to minimum podium i z takim zamysłem buduje się ten zespół, jeśli dadzą pracować trenerowi i ustabilizują kadrę to może w przyszłym roku będzie walka o mistrza. Lechia Nowaka gra w schemacie z 3-5-2 a więc na pewno zespół potrzebuje czasu na złapanie tej formacji. Jak na razie gospodarze dobrze czują się u siebie i widać że Nowak wskrzesił ofensywę która wreszcie strzela i pokazuje swój potencjał bo niewątpliwie – bracia Paxiao, Kuświk, Krasic, Mak to personalnie wygląda to świetnie. W dwóch spotkaniach u siebie wiosną zdobyli osiem bramek. Widziałem te mecz jak i wyjazdowe które przegrali tracą w sumie pięć bramek. Faktycznie zespół defensywnie jeszcze tego ustawienia nie złapał i przy wysokim pressingu, który również stosują potrafią zostawiać wiele przestrzeni dla rywala a Jagiellonia będzie potrafiło to boleśnie wykorzystywać. Goście bronią ostatnie pozycji dające prawo gry w grupie mistrzowskiej, dzisiejsze zwycięstwo może być kluczowe w tej walce. Jagiellonia na wyjazdach to odważna ekipa co udowodniła w ostatniej kolejce ogrywając Lecha 0:2. Potrafi świetnie zagrać w ofensywie ale także z drugiej strony za chwilę gra katastrofalnie w defensywie stąd bilans bramkowy na wyjazdach bogaty w bramki strzelone jak i stracone 19:20 (w 12 spotkaniach). Gospodarze od początku sezonu u siebie wyglądają solidnie a z Nowakiem na ławce moim zdaniem zyskali lepszą jakość w ofensywie. Jagiellonia na wyjazdach odważna sprawiając niespodzianki i dziś na pewno swoje okazję będą mieli.

