Dziś o godzinie 18.00 rozegrany zostanie tzw. mecz zgody. Spotkanie Wisły i Lechii zawsze rozgrywane jest w aurze pojednania kibiców więc z pewnością doping w Gdańsku będzie świetny. Ale jak mecz będzie wyglądał piłkarsko tego nie wie nikt. Po porażce u siebie z Koroną Bogusław Cupiał wreszcie sięgnął głębiej do portfela i zatrudnił trenera a nie byle jakiego asystenta, pomimo ciągłej konieczności wypłacania 80 tysięcy złotych miesięcznie Robertowi Maaskantowi do momentu aż znajdzie nowego pracodawce lub umowa wygaśnie. W czwartek oficjalnie nowym trenerem Wisły został Michał Probierz, może to i mało czasu na ułożenie sobie drużyny ale dobry trener dużo czasu nie potrzebuje. Przede wszystkim należy pamiętać że mecze między Wisłą a Lechią rozgrywane są tylko i włącznie dla kibiców w podziękowaniu za wsparcie dlatego trenerzy obu ekip na takie spotkanie ustawiają obydwie drużyny ofensywnie i dla piękna widowiska starają się strzelić jak najwięcej bramek. Patrząc na wyniki z ostatnich lat , na 9 ostatnich spotkań tylko 3 razy nie było overa 2,5 , a 6 krotnie padały przynajmniej 3 bramki. Kurs na over jest bardzo wysoki co oznacza ryzyko ale według mnie z takich kursów trzeba korzystać bo tu powinien paść over 2,5. Co do stawiania na samą Wisłę to raczej nie ma się co wygłupiać, drużyna z Krakowa gra strasznie niestabilnie i ciężko powiedzieć co przez 2 dni wniósł do niej nowy trener. Tak jak powiedziałem wcześniej, tego meczu nie powinno się rozpatrywać pod kątem formy z ostatnich spotkań, z szacunku dla kibiców gra będzie otwarta i moim zdaniem zakończy się overem. Najbardziej prawdopodobnym wynikiem jest remis 2:2, Lechia gra u siebie więc ma przewagę własnego boiska, i tak na prawdę to ich pierwsze spotkanie na własnym obiekcie w tej rundzie więc powinni pokazać się z jak najlepszej strony. Jestem ciekaw jak Probierz podejdzie do sprawy Patryka Małeckiego, ale w dzisiejszym spotkaniu z pewnością jeszcze go nie zobaczymy.

