W finałowym spotkaniu Pucharu Polski zmierzą się dwie wielkie firmy polskiego futbolu - Lech Poznań z Legią Warszawa. W tym spotkaniu faworyta być nie może, z racji tego że mecze pomiędzy tymi zespołami zawsze elektryzują całą piłkarską Polskę, a forma obu zespołów jest daleka od najwyższej. Finał oczywiście rozgrywany jest w terenie neutralnym, będzie to Bydgoszcz. W ostatnich meczach ligowych obie drużyny spisały się poniżej oczekiwań, chociaż wynik Legii był korzystny (wygrana 1-0 z Widzewem po marnej grze). Legia wcześniej była rozbrajana przez każdego formatu drużyny - Ruch, Bełchatów, Lechię, Zagłębie (szczęśliwy remis w ostatniej minucie gry) i była także porażka z tym samym Lechem 0:1. Lech spisuje się ostatnio średnio, z trudem wyeliminowali Podbeskidzie z wcześniejszej rundy Pucharu Polski, a w lidze wygrali tylko 2 razy w ostatnich 7 spotkaniach. 2 ostatnie spotkania to remis 0:0 u siebie z GKS Bełchatów i przegrana 0:1 z Zagłębiem w Lubinie. Moim zdaniem każda z tych drużyn będzie chciała aż za bardzo wygrać to spotkanie i będą grali ostrożnie od 1 do 90 minuty. Lech i Legia mają problemy ze strzelaniem bramek a w meczach bezpośrednich pomiędzy tymi zespołami jest przeplatanka wyników. Raz wygrywa Lech, potem Legia (od 2009r) a wcześniej widzieliśmy dwa remisy, 3 wygrane Lecha, 2 Legii. Z reguły były to mecze bardzo wyrównane i na taki sam liczę w tym spotkaniu. Prawdopodobnie będzie 0:0 bądź 1:1. Nie sądze, byśmy zobaczyli tutaj festiwal bramek.

