Ostatnie z sobotnich spotkań 7 kolejki ekstraklasy. Kolejorz miał świetny początek sezonu ligowego podczas, którego zaliczył 4 kolejne zwycięstwa i nie przeszkodziły mu w tym nawet występy w lidze europy, które trochę utrudniały odpowiednie przygotowanie do meczów. Paradoksalnie wraz z odpadnięciem z LE, zespołowi spadła również forma w lidze i lechici przegrali 2 kolejne mecze. Łącznie mają 12 punktów i są póki co wiceliderem tabeli. Słabsza forma Lecha w ostatnim czasie mogła być spowodowana dużą liczbą kontuzji. Obecnie sytuacja pod tym względem wygląda lepiej ale ciągle występ 4 graczy jest niepewny. Past walczący w poprzednim sezonie o utrzymanie do końca, obecne można nazwać rewelacją sezonu. Gliwiczanie mogą pochwalić się takim samym dorobkiem punktowym co lechici i ustępują im tylko pod względem bilansu bramek. Jednak trzeba zauważyć, że Piast nie grał w europie więc mógł łatwiej przygotowywać się do meczów, a do tego miał łatwiejszy terminarz w pierwszych kolejkach niż Lech. Mecze bezpośrednie przemawiają za Lechem, który wygrał 2 z 3 meczów od początku 2017 roku (raz padł remis) i myślę, że tym razem będzie on górą.

