W jednym z sobotnich spotkań, jakie zostaną rozegrane w ramach 8 kolejki ligi polskiej dojdzie do ciekawej konfrontacji w Poznaniu pomiędzy Mistrzem Polski – Lechem i Podbeskidziem. Niespodziewanie dla wszystkich po 7 rozegranych kolejkach zespoły te sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli zajmując odpowiednio 14 i 15 miejsce w ligowej tabeli ale to gospodarze będą moim zdaniem zdecydowanym faworytem do przełamania jakie w końcu musi nastąpić i zwycięstwa w omawiany spotkaniu. Lech, który w całym poprzednim sezonie zanotował 5 porażek w obecnym już po 7 kolejkach wyrównał to osiągnięcie i zapewne nie taki początek ligowych rozgrywek planowany był w Poznaniu. Jak podkreślali wszyscy w Wielkopolsce celem na pierwszą część sezonu był awans do fazy grupowej LE a że cel został osiągnięty i dodatkowo po przerwie reprezentacyjnej kadra Lecha wygląda imponująco wszyscy kibice Lecha czekają na serię zwycięstw, która rozpocznie marsz w górę ligowej tabeli. Wyniki Kolejorza nie imponują a 3 zwycięstwa w 10 ostatnich meczach nie jest osiągnięciem, którym może chwalić się Mistrz Polski. Bilans spotkań na własnym boisku wygląda lepiej i zamyka się w 6 wygranych w ostatnich 10 meczach ale w ostatnich 4 spotkaniach zaledwie 1 raz potrafili oni wygrać (Videoton). Słabe wyniki Lecha spowodowały, że na Bułgarskiej pojawił się Maciej Gajos – jeden z najlepszych zawodników w naszej lidze i moim zdaniem może on mieć duży wpływ na lepszą grę Lecha w najbliższych spotkaniach. Podbeskidzie to oprócz Górnika Zabrze jedyne zespoły,które w obecnym sezonie nie wygrały spotkania ligowego. W pierwszych 7 spotkaniach ugrali oni 4 pkt co nie może dziwić, ponieważ już od dłuższego czasu wyniki osiągane przez ten zespół są dalekie od oczekiwanych. W 10 ostatnich spotkaniach Podbeskidzie zanotowało zaledwie 1 wygraną i to po dogrywce w Pucharze Polski. Pozostałe 9 spotkań 4 remisy i 5 porażek a nie licząc wygranej po dogrywce na zwycięstwo czekają oni już od 11 spotkań. W meczach wyjazdowych jest niewiele lepiej ponieważ 10 ostatnich spotkań przyniosło 5 porażek i zaledwie 1 wygraną w maju w Bełchatowie. Nie wiedzieć dlaczego Lech ma problemy z pokonaniem Podbeskidzia na własnym boisku. W 6 do tej pory rozegranych spotkaniach na Bułgarskiej notowany jest bilans 2-2-2. Liczę na przełamanie fatalnej serii Lecha i wygraną w tym spotkaniu.

