Mimo że mamy pierwszą kolejkę spotkań ekstraklasy to dla Lecha będzie to już trzeci mecz w tym sezonie. Kolejorz zaczął z wysokiego C. Za nimi mecz o Superpuchar Polski i pierwsze spotkanie w II rundzie kwalifikacji do LM. Obydwa spotkania Lech wygrał w sposób nie pozostawiający złudzeń kto jest lepszym zespołem. W meczu z Pogonią trener Maciej Skorża nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Linnetego i Kownackiego. Urazy wciąż także leczą Lovrencics i Arajuri. Jednak szeroki skład pozwala na wystawienie zmienników którzy na pewno nie będą osłabieniem zespołu. Spodziewać się możemy zatem występu Jevtica i Formelli od pierwszej minuty. Dodatkowym smaczkiem może być występ Robaka - byłego piłkarza Pogoni, który nie tak dawno wbił Lechowi 5 goli w jednym meczu. Po drugiej stronie zagra były Lechita Rafał Murawski. Stabilna forma Lecha, szeroka kadra, atut własnego boiska to argumenty przemawiające za drużyną z Poznania. Pogoń na pewno będzie chciała coś ugrać przy Bułgarskiej ale na chwilę obecną wydaje się to być poza zasięgiem Portowców.

