W 29 kolejce naszej Ekstraklasy zmierzą się ze sobą ekipy Lecha Poznań i Śląsk Wrocław. Podobnie jak bukmacherzy, którzy w roli wyraźnego faworyta widzą gospodarza, uważam, że każde inne rozwiązanie niż ich wygrana będzie sporą niespodzianką. "Kolejorz" z dorobkiem 40 oczek zajmuje 6 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili 28 punktów i plasują się na 15 miejscu. Celem poznańskiego klubu jest oczywiście wywalczenie europejskich pucharów, ale aby to osiągnąć nie mogą sobie pozwolić na żadne wpadki, a także liczyć na potknięcia rywali. Co prawda po podziale punktów tabela nie co się spłaszczy, ale i tak ich strata w tym momencie jest dość duża do czołówki. Gdy wszystko było na dobrej drodze, bowiem Lech miał serię 3 zwycięstw z rzędu, przyjechała do Poznania Legia i pewnie wygrała 2-0, tym samym pokazując kto rządzi w lidze. Ale z pewnością gospodarze są w stanie dzisiaj poprawić sobie humory, gdyż ich rywal nie prezentują się zbyt dobrze. 2 punkty straty Śląska do bezpiecznego lokaty to jeszcze nie dramat, ale Wrocławianie nie wygrali ligowego spotkania od 6 rund. Optymistyczne dla kibiców tego klubu jest to, że w 2 ostatnich udał się zremisować. Najpierw 2-2 w Kielcach, a ostatnio 0-0 u siebie z Chorzowem. W delegacjach mają najsłabszy ich stosunek meczy, który wynosi 2-4-8. Spodziewam się dzisiaj zdecydowanych ataków Lecha i uważnej obrony gości, ale myślę, że gospodarze zdołają ją przełamać i wygrają tą konfrontację. Absencje: Lech - Pawłowski, Tetteh. Śląsk - Gosztonyi, Bartkowiak.

