Spotkanie 14 kolejki polskiej ekstraklasy. Ostatnio pisałem już, że Legia „ogarnęła” się po niedawnych wtopach i ostatnio wygrała kolejne, trudne mecze z Lechią u siebie i wyjazd z Wisłą Kraków. Stołeczni powoli acz konsekwentnie gonią czołówkę i mimo że zajmują ciągle dopiero 4 miejsce w tabeli, to tracą już tylko punkt do lidera. Po odpadnięciu z europejskich pucharów nie ma też wątpliwości, że stołeczni są w pełni skupieni na rozgrywkach ligowych i obecnie zdobycie mistrza jest niemal ich obowiązkiem do uratowania sezonu. Dobrze wygląda w końcu sytuacja kadrowa stołecznych i poza wiecznie kontuzjowanym Radoviciem i Czerwińskim, reszta powinna być do dyspozycja. Arka jest całkiem wymagającym rywalem i mimo że zajmuje dopiero 9 miejsce w tabeli to do Legii traci tyko 3 punkty. Poza tym pokazała ostatnio pazury rozbijają u siebie Jagę 4:1, a w superpucharze polski zremisowała z Legią w Warszawie. Wielkim problemem Gdynian są jednak ciągłe rozjazdy. W środku tygodnia grają pucharowy wyjazd w Głogowie (południe kraju) by po 3 dniach jechać do Warszawy. Dla polskich zespołów jest to straszne obciążenie i Arkowcy na pewno będą zmęczeni oraz gorzej przygotowani co ułatwi zadanie wojskowym.

