W dzisiejszym spotkaniu fazy grupowej LE zobaczymy zespoły Legii Warszawa oraz Club Brugge.Oba te zespoły podchodzą do tego spotkania,mając po 0 pkt po 2 kolejkach i ekipa,która dzisiaj przegra żegna się już praktycznie z europejskimi pucharami.A jestem przekonany że Legionistom zależy żeby dalej grać w LE,a trener Czerczesow będzie chciał pokazać że tak krótki okres trenowania przez niego Legii już wpłynął na postawę tego zespołu.Ostatnie spotkanie Legii wygrane zdecydowanie z Cracovią 3:1 potwierdziło właśnie tą moją wcześniejszą tezę o trenerze i przy okazji pokazało że zawodnicy od razu dostają nowego "kopa"chcąc pokazać się nowemu trenerowi.Cały czas w bardzo dobrej dyspozycji strzeleckiej znajduje się najlepszy strzelec Ekstraklasy Nikolić,który pokazuje nam że potrafi strzelić z każdej pozycji,a w ostatnim wspomnianym spotkaniu z Cracovią wypłynął Jodłowiec jako znakomity asystent,notując właśnie 3 dokładne zagrania do Nikolića.Dużym atutem gospodarzy będzie na pewno wspaniała publiczność,która już niejednokrotnie pokazywała że jest 12-tym zawodnikiem swojej drużyny.Z kolei ekipa z Belgii zawodzi w tym sezonie swoich kibiców,zajmując aktualnie 5-te miejsce w lidze belgijskiej,grając szczególnie słabo w meczach wyjazdowych,gdzie przegrywali już z Waregem,Mouscron czy Gent oraz remisując z Charleroi,a więc tracili punkty z rywalami o dużo mniejszym potencjale od Legionistów.Ta słaba dyspozycja ekipy z Bruggii wynika po części z osłabieniami jakich doznali w okienku transferowym,tracąc najlepszego bramkarza w lidze belgijskiej Ryana,który często wygrywał im spotkania a także de Suttera,a więc zawodnika który był bardzo przydatny w ataku.Reasumując,uważam że miejsce rozgrywania meczu,a także potencjał obu ekip pozwala mi wierzyć że dzisiaj Legia zdobędzie 3 pkt.

