W meczu zamykającym 17. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy, mistrz Polski i zarazem aktualny lider Legia będzie podejmowała na własnym stadionie Cracovie. Legia Warszawa przystępuje do tego starcia bo bardzo słabym czwartkowym meczu w którym przegrali z Lokeren 1:0. Może winna takiego słabego występu leży w tym że już przed tym starciem awans sobie zapewnili to jednak dla kibiców żadne wytłumaczenie. Nikt w Warszawie nie ukrywał że wszystkie siły będą rzucali na fazę grupową Ligi Europejskiej stąd też po tych spotkaniach oglądaliśmy zazwyczaj dużo zmian w składzie co odbijało się na jakości dlatego Legia ma już na koncie cztery porażki. Mimo to i tak jest liderem a co lepsze wszyscy zagrali dla nich w tej kolejce i przy zwycięstwie odskoczą od grupy pościgowej na sześć punktów. Cracovia gra lepiej niż wskazuje na to miejsce w stawce, na początku faktycznie wyglądało to mizerne ale przyczyna była prosta, nowy trener całkowicie nowa taktyka i brak zgrania. Z każdym mecze jednak wygląda to coraz lepiej i ładnie dla oka. Co z tego jak idiotyczne błędy w defensywie których kompletnie nie mogą wyeliminować pozbawia ich punktów jak w ostatnie kolejce w starciu z Górnikiem. No i jeszcze jeden aspekt czyli wyjazdy gdzie obok Zawiszy nie wygrali jeszcze żadnego spotkania. Legia w ostatnich dwóch meczach z Cracovią strzeliła w sumie siedem bramek w tym przed rokiem wygrała tutaj 4:1 i dla mnie podobny wynik i tym samym over jak najbardziej realny. Legia ma ogromny potencjał i ciąg na bramkę mimo tego ze dziś najprawdopodobniej jeszcze zabraknie Radovica sami są wstanie pokryć tą linię tym bardziej patrząc na ilość błędów popełnianych przez gości w defensywie a takie prezenty Legioniści będą na pewno potrafili wykorzystać. Z drugiej jednak strony gospodarze poważnie osłabieni w szeregach defensywnych. Z gry w poniedziałkowym meczu będą wyłączeni kontuzjowani Tomasz Brzyski, Bartosz Bereszyński, Dossa Junior oraz Tomasz Jodłowiec, któremu zostały jeszcze dwa mecze zawieszenia. Do tego jeszcze jedna sprawa mistrz Polski po tych meczach Ligi Europejskiej zazwyczaj wyglądał bardzo blado przegrywając sporo mecz dlatego myślę że i Cracovia swoje tutaj do over dołoży bo ich gra wcale źle nie wygląda brakuje skuteczności.

