Legia rozgrywa bardzo dobry sezon. Widać, że potrafią pogodzić ligę i mecze w europejskich pucharach. Są liderem i ich przewaga może wzrosnąć do 6 punktów nad drugą Wisłą. Henning Berg ma szeroką kadrę i nawet rezerwowi piłkarze są w stanie wygrywać mecze. Drużyna z Warszawy musi poprawić sobie humory po czwartkowym spotkaniu z Lokeren, które zakończyło się porażką. Legia wygrała 10 spotkań, 2 zremisowała i 4 przegrała. Bilans bramkowy to 34:17. Tylko Lech zdobył tyle samo bramek, lecz nie ma drużyny która straciła mniej bramek od Legii. Na własnym stadionie wygrali 5 spotkań, 2 zremisowali i jedno przegrali ale trzeba wziąć poprawkę na to, gdyż ta porażka była w spotkaniu z Bełchatowem a warszawiacy nie mieli dobrego początku sezonu a w lidze wystawiali rezerwy. Również jeden remis był w mocno rezerwowym zestawianiu. Bilans bramkowy to 17:8. Ich dzisiejszy rywal Cracovia wprawdzie nie gra aż tak źle, ale widać, że zawodnicy walczą. Na razie zajmują 3 miejsce od końca z 18 punktami na koncie. Wygrała 5 spotkań, 3 zremisowała i 8 przegrała. Bilans bramkowy to 16:23. Tylko GKS Bełchatów strzelił mniej bramek w lidze. Cracovia nie ma wielkiej siły ofensywnej. O jej sile świadczy to, że tak słaby piłkarz jak Rakels jest najlepszym strzelcem drużyny. Na wyjeździe nie wygrała żadnego spotkania. Zremisowała tylko 3 spotkania na 8. Patrząc na wyjazdową formę Cracovii i to, jak Legia gra na Łazienkowskiej stawiam na pewną wygraną gospodarzy

