W drugim dzisiejszym meczu Legia Warszawa podejmie przy Łazienkowskiej wracający do Ekstraklasy GKS Bełchatów, tak więc spotkanie mistrza kraju z beniaminkiem. Legia ma za sobą już dwa oficjalne mecze w tym sezonie i oba skończone trzeba przyznać jak na mistrza polski kompromitacją. Najpierw trener Berg stwierdził że odpuści Superpuchar z Zawiszą Bydgoszcz i wystawiły dość rezerwowy skład (który i tak był mocny) i skończył się na porażce2:3. Pójdzie to jednak w zapomnienie jeśli awansują do upragnionej Lig Mistrzów ale tutaj jest drugi problem bo kibice musieli po raz kolejny oglądać tragiczną Legię na tle St. Patricks na szczęście udało się uniknąć totalnie kompromitacji po wyrównującej bramce w końcówce spotkania. W sumie jest to dobra wiadomość dla typu bo jak wszyscy zgodnie podkreślają w pierwszym meczu ligowym mają coś do udowodnienia. Tak wiec trzeba oczekiwać ataków od pierwszych minut a nie ukrywajmy na krajowym podwórku siła ofensywna Legii jest świetna. Z drugiej strony chęć zmazania plamy i huraganowe ataki narażą ich na kontry a w tym aspekcie GKS będzie bardzo dobrze przygotowany a podopieczni Berga pokazali że obrona jest jeszcze trochę na wakacjach. GKS dość szybko wróciło do elity ale ich awans zaraz po spadku nie był jakiś zaskoczeniem bo potrafili utrzymać całą kadrę po spadku a to zdecydowanie wystarczyło na zaplecze. By uniknąć kolejnej degradacji potrzeba było wzmocnień. Celem było sprowadzenie pięciu nowych graczy którzy poprawili by jakoś gry i ten cel po części zrealizowali przyszli przyszło czterech graczy: Bartosz Ślusarski, Telichowski, Mójta oraz Zubas. Nie udało się jednak pozyskać jeszcze nowego defensor bo ta formacja patrząc na rywalizację wygląda najgorzej tym bardziej ze stracili mózg defensywny Wilusza. Dzisiejsza gra w głównej mierze będzie opierała się na szukaniu kontry w której główną rolę będą odgrywać bracia Mak, na pewno Kiereś dobrze przygotował zespół pod względem stałych fragmentów gry. Jeśli chodzi o gry kontrolę to wypadli w nich bardzo dobrze pokonując min. Jagiellonie 3:1 czy w ostatnim meczu Cracovie 2:1. Stawiam tutaj na bramki bo Legia tak słabo w ofensywie nie zagra po raz kolejny, z drugiej strony tak niepokój budzi postawa defensywny i GKS na pewno swoje sytuacje tutaj stworzy

